Członkowie P.O.W. z Frampola cz. IV.

Członkowie P.O.W. z Frampola cz. IV.

W tej części przedstawiam kolejnych dziesięciu członków P.O.W. z Frampola, którzy ubiegali się o Krzyż Niepodległości, bądź o wyróżnienie  Medalem Niepodległości, prośby te kończyły się różnie. Będę się starał w miarę możliwości uzupełniać informacje o osobach, gdy uzyskam zdjęcie, bądź informacje, które przybliży nam sylwetkę danej osoby. Niestety ludzie nie są zbyt chętni, aby poszukać pamiątek po swoich przodkach, które często zostały bezmyślnie zniszczone, „bo po co mi stare szpargały”.

 

Jasielski Stanisław[1]

1886 –

 

Do Komitetu Krzyża i Medalu Niepodległości w Warszawie

Jasielski Stanisław s Franciszka  zam. we Frampolu pow. Biłgoraj

Prośba

Uprzejmie proszę o łaskawe przyznanie  mi Krzyża lub Medalu Niepodległości za moją działalność niepodległościową w latach 1904-6 r. Urodziłem się w miesiącu maju 1885 roku we Frampolu, gdzie ukończyłem miejscową szkołę powszechna, a następnie nauczyłem się tkactwa i rolnictwa , co
i obecnie jest moim zawodem . W roku 1904 wstąpiłem do Tajnej Organizacji Niepodległościowej – Koła Młodzieży, założonej przez Moskalewskiego Stanisława, późniejszego wojewodę Lubelskiego. Kierownikiem oddziału we Frampolu był Leon Maciurzyński, którego oświadczenie załączam pdo niniejszym. Zebrania i zbiórki , które odbywały się potajemnie w lasach, na cmentarzu lub prywatnych domach, przyjeżdżali prelegenci, którzy uczyli nas bezinteresownie miłości do ojczyzny, mówili o chlubnej przeszłości  Narodu Polskiego, o triumfach oręża polskiego, o wielkich wodzach naszego Narodu i zagrzewali do walki na śmierć i życie z nienawistnym zaborcą. Na zebrania i zbiórki uczęszczałem regularnie, posłusznie spełniałem polecenia władz, gdzie zaszła potrzeba – stawałem gotów na wezwanie i przygotowany na wszelkie poświecenia , gdyby tego wymagała władza organizacji. Brałem udział w akcjach terrorystycznych przeciw zaborcy. Na polecenie zwierzchnich władz organizacyjnych zaagitowaliśmy obywateli z całej gminy i zwołali zebranie gminne, na którym przeprowadziliśmy uchwałę, że urzędowanie ma się odtąd odbywać w języku polskim. Protokół tego zgromadzenia został sporządzony  w języku polskim i przesłany naczelnikowi powiatu. Za to spotkała nas represja ze strony władz zaborczych. Wiarygodność  wyżej przytoczonych faktów stwierdzam własnoręcznym podpisem. Stanisław Jasielski Frampol 30.12. 1938 r.

Wiarygodność wyżej przytoczonych faktów my członkowie Organizacji Niepodległościowej w latach 1904-6 własnoręcznymi podpisami stwierdzamy:

 Władysław Miazga,   Paulin Jasiński.  Własnoręczność podpisów w/w stwierdza Wójt  Gminy Frampol Jan Dziuba  Frampol 31.12.1938

  1. Załącznik.

   Oświadczenie .

Ja niżej podpisany Leon Maciurzyński, mający obecnie lat 50,zamiesz­kały w Zamościu przy
ul. Piłsudskiego 45,wiedząc że za fałszywe zeznanie grozi mi odpowiedzialność osobista, oświadczam co następuje:

W latach 1904 – 1906 byłem członkiem i kierownikiem tajnej organi­zacji, koła młodzieży niepodległościowej, która powstała z inicjatywy śp. Stanisława Moskalewskiego we Frampolu, obecnie powiatu biłgorajskiego, a podówczas powiatu zamojskiego.

Do wyżej wymienionej organizacji należał p. Stanisław Jasielski, obec­nie mający lat 52. Na wszystkie zebrania, odczyty i pogadanki regularnie uczęszczał oraz zawsze brał udział w działalności terrorystycznej przeciw moskalom, nakazanej przez władze organizacji.

Dnia 4 listopada 1906 r. puściłem Frampol i organizację, zmuszony do ucieczki zagranicę.

Zamość dnia 10 listopada 1937 roku.                                       Podpisał Leon Maciurzyński

Własnoręczność podpisu p. Leona Maciurzyńskiego zaświadczył w Zamościu 2 grudnia 1937 roku Burmistrz Zamościa podpis nieczytelny. Pieczęć Miasta Zamościa.

Odrzucono na posiedzeniu Komitetu 21.06.1938,  prot.  129.

 

 

Jasiński Bolesław [2]  PS. „Sęp”

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

1899 -1943

Dokładny życiorys i przebieg pracy ideowo-niepodległościowe:

Urodziłem się dnia 4 grudnia 1899 roku we Frampolu powiatu Biłgorajskiego, jestem wyznania rzymsko-katolickiego.  Młodzieńcze lata spędziłem pod opieką rodziców. Później uczęszczałem do szkoły powszechnej–rosyjskiej, którą ukończyłem w roku 1913, a po ukończeniu szkoły zacząłem jako nieletni chłopiec terminować, jako ślusarz u swojego ojca. Którą, to pracę obecnie uważam za środek utrzymania rodziny, gdyż obecnie jestem ślusarzem.

W miesiącu marcu 1916 roku wstąpiłem do POW we Frampolu, gdzie pełniłem funkcję sekcyjnego. Wszelkie manewry i ćwiczenia odbywałem sumiennie, za,  co niejednokrotnie byłem ścigany przez Żandarmów Austriackich. Brałem czynny udział w proteście Brzeskim, rozbrojeniu okupantów oraz manewrach pod Szperówką, Zwierzyńcem i Gorajcem. W dniu 4 listopada 1918 roku z rozkazu Komendy POW wstąpiłem do Wojska Polskiego mając na względzie ideę Marszałka Piłsudskiego, ażeby wskrzesić Ojczyznę . Zostałem przydzielony tymczasowo do Żandarmerii w Zamościu,
a podczas buntu żołnierzy, którzy zostali zorganizowani jako „Czerwona Gwardia” w grudniu 1918 roku zostałem tamże , jako wierny żołnierz odrodzonej ojczyzny. W miesiącu maju 1919 roku przeniesiono mnie do 3 plutonu żandarmerii frontowej – 2-giej Armii. W styczniu (1920) ukończyłem miesięczny kurs Żandarmerii w Rokitnie na Wołyniu. W kwietniu 1920 roku przeszedłem kampanię bolszewicką przy obronie Kijowa, jako czynny żołnierz. Dnia 8 kwietnia 1921 roku wcielony zostałem do 12 pułku Ułanów Podolskich i pracowałem jako kancelista do dnia 28 sierpnia 1921 roku. W 1923 roku odbyłem 10-cio tygodniowy ćwiczenia wojskowe w PKU Biłgoraj. Rozkaz M.S. Wojskowych L. 5529/23. W miesiącu maju 1926 roku wyjechałem w celu zarobkowania do Francji, pracując jako ślusarz w fabrykach. Obecnie jestem żonaty z Apolonią Wojcieszyńską- Jasińską. W dniu 30 stycznia 1936 roku zostałem usunięty z Francji z powodu nieprzyznania „pracy karty” i jestem bezrobotny, a zamieszkuję w Warszawie Tamka 27 m 20. Podpis Bolesław Jasiński.

Świadkowie, którzy mogą stwierdzić prawdziwość pracy niepodległościowej:                      Miazga Stanisław, Chodaczyński Stanisław, Kłos Józef .

Bolesław był odznaczony Medalem za Wojnę.                                                                              Zarządzeniem Prezydenta Rzeczpospolitej z dnia 5 sierpnia 1937 ogłoszonym w Monitorze Polskim Nr 178 z 6 sierpnia 1937 r poz.  249. Przyznano Bolesławowi Jasińskiemu Medal Niepodległości[3].

 

 

 Jasiński Paulin.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

1879 – 1940

Do Komitetu Krzyża i Medalu Niepodległości

w Warszawie Al. Ujazdowskie 1.

Jasiński Paulin s Antoniego

zam. we Frampolu pow. Biłgorajskiego.

Prośba

Niniejszym proszę łaskawie o przyznanie mi odznaczenia za moją pracę Niepodległościową w latach 1904-6 r.

Urodziłem się we Frampolu w m-cu marcu 1879 roku. Ukończyłem miejscową szkołę powszechną,
a następnie nauczyłem się kowalstwa i już od młodych pracowałem w tym zawodzie. W roku 1904 wstąpiłem we Frampolu jako członek zaprzysiężony do  tajnej Organizacji Niepodległościowej założonej przez p. Moskalewskiego Stanisława ówczesnego pracownika Ordynacji Zamojskiej, a później Wojewodę Lubelskiego. Praca w tej organizacji biegła w dwóch kierunkach:

1. Uświadamianie narodowe i wykuwanie silnych charakterów, z oddaniem życia i mienia walczyły o wolność uciemiężonego narodu,                                                                      2. Robota sabotażowa i stałe nękanie nienawistnego zaborcy.

Działalnością tej organizacji kierowali: p. Moskalewski Stanisław i  p. Kwiatkowski, który po odzyskaniu Niepodległości był inspektorem Wojewódzkim P.Z.U.W. w Lublinie, a obecnie zdaję się piastuje ten sam urząd w Brześciu n. Bugiem.

Zebrania konspiracyjne odbywały się w lasach, bądź to na cmentarzu grzebalnym lub w prywatnych domach. Kierownikiem oddziału we Frampolu był Leon Maciurzyński, obecnie zamieszkały w Zamościu przy ul. Piłsudskiego 45. Na zebraniach panowie Moskalewski, Kwiatkowski i inni wygłaszali odczyty o wielkich wodzach polskich, o świetnych dziejach Narodu Polskiego, wpajając w nas dumę narodową urabiając nas na silnych, odważnych i gotowych na wszelkie poświecenia, by zrzucić jarzmo niewoli. Gdy w 1904 r. otrzymaliśmy polecenie zwierzchnich władz organizacyjnych, że chwila jest ważna, że trzeba przygotować się do możliwego objęcia władzy w swe ręce przeprowadziliśmy w swej organizacji zebranie przedwyborcze, na którym przydzielono poszczególne funkcje urzędowe osobom z pośród członków organizacji, a następnie za naszą agitację odbyło się jawne zebranie gminne, na którym przeprowadziliśmy wybory funkcjonariuszów zarządu gminnego jak: – wójta, sekretarza, sołtysów i innych i przeprowadziliśmy uchwałę, że urzędowanie ma się odbywać w języku polskim. Protokół z tegoż zebrania został sporządzony w j. polskim i załączony do akt uchwał zebrań gminnych. Ten śmiały czyn spotkał się z represją zaborcy, bo do miasteczka naszego wtargnęła „sotnia” kozaków wraz z naczelnikiem powiatu, chcąc nas pod grozą szabel i dzid zmusić do zrzeczenia się tej uchwały. Myśmy jednak twardo stali przy swoi. Naczelnik powiatu uchylił naszą uchwałę, to my wnieśliśmy odwołanie od jego decyzji do gubernatora i przedłożyliśmy naczelnikowi dowód urzędu pocztowego o wniesieniu odwołania do gubernatora, naczelnik pieniąc się ze złości i odgrażając odjechał, jak niepyszny, ze swoimi „mołojcami”. Chcąc podnieść naród na duchu i zamanifestować, że władza rosyjska jest dla nas nienawistna i że jej nie chcemy już widzieć, zamalowałem wraz z Erazmem Miazgą (obecnie zamieszkałego we Frampolu pow. Biłgoraj) w nocy tego dnia , w którym odbywało się powyższe zebranie gminne, tablicę wójta napisaną w języku rosyjskim i kilka innych napisów rosyjskich. Zawsze brałem czynny udział w pracy organizacji, uczęszczałem punktualnie na wszystkie zebrania i zbiórki, wykonywałem posłusznie zlecenia władz organizacyjnych, czy to jako roznosiciel pism i broszur politycznych, jak „Polak”, „Ziemia Chełmska” i innych, czy to w pracy sabotażowej biorąc udział. W chwilach gorących zawsze byłem czynny i gotów na wszystko. Prawdziwość podanych faktów stwierdzam własnoręcznym podpisem. Paulin Jasiński Frampol dn. 28.XII.1937.

My niżej podpisani ,jako członkowie tajnej Organizacji Niepodległościowej w latach 1904-6, własnoręcznym podpisem stwierdzamy wiarygodność wyżej przytoczonych faktów.

Józef Filipowicz, Władysław Miazga, Adam Filipowicz, Leonard Kras, Aleksander Śliwiński. Własnoręczność podpisów potwierdził Wójt Gminy Frampol Jan Dziuba. 29.XII.1937 r.

Adnotacja na podaniu:  „ Brak podstaw.”

 

 Kapica Jan PS. „Zapora”.

1897 – 1979

Zamieszkały we Frampolu ul. Orzechowa.

Dokładny życiorys i przebieg pracy ideowo – niepodległościowej:

Urodziłem się dnia 16 czerwca 1897 r. w osadzie Frampol powiatu Biłgorajskiego woj. Lubelskiego. Dziecięce lata spędziłem pod troskliwą opieką rodziców, zaś później uczęszczałem do szkoły powszechnej, a po ukończeniu 4-ch oddziałów szkoły rosyjskiej pomagałem rodzicom
w gospodarstwie rolnym, mając lat około 20 wstąpiłem do organizacji powstałej na terenie naszego miasteczka, która miała nazwę POW z dniem 20 sierpnia 1916 r. stałem się czynnym członkiem po zaprzysiężeniu.  Wszelkie ćwiczenia, zbiórki odbywałem sumiennie, rozkazy były dla mnie wielką tajemnicą niezdradzającą. Dokładałem wszelkich sił nie szczędząc swojej pracy, gdyż Komendant stale mówił, że chwila przybliża się i Ojczyzna nasza odzyska wolność.  Legioniści i peowiacy są braćmi
i swoją tężyzną zwyciężą ciemiężców.

Brałem czynny udział w manewrach pod Gorajem, pod Szperówką koło Zamościa i w Zwierzyńcu nad Wieprzem, gdzie zaprzysiężeni zostaliśmy, że nie będziemy szczędzić sił do odzyskania Ojczyzny. Brałem czynny udział w „Proteście Brzeskim” i rozbrojeniu okupantów. Po rozbrojeniu Austriaków wstąpiłem do wojska 15 maja 1919 roku, trochę za późno, a to dla tego, że w październiku 1918 roku ojciec zmarł i ja zostałem opiekunem w gospodarce, gdyż jeden brat zginął na wojnie rosyjskiej, drugi był za granicą, a w domu pozostały dwie siostry, a jak tylko gospodarstwo uregulowałem natychmiast wstąpiłem do wojska i odbyłem służbę w wojsku do dnia 5 maja 1921 roku.  Pomijam drogę służbową, dla tego, że termin jest bardzo krótki i proszę Komitet o przedstawienie mnie do odznaczenia zaś wszelkie dowody Powiatowe Koło w Biłgoraju przesłało do zweryfikowania do Okręgu w Lublinie. Podpisał Jan Kapica

Świadkowie, którzy mogą stwierdzić prawdziwość pracy niepodległościowej:

Andrzej Oszust, Paulin Dudek, Stanisław Chodaczyński, Józef Karczmarzyk, Bernard Dudek, Franciszek Oszust, Ludwik Witold, Stanisław Oszust s. Mateusza, Stanisław Oszust s. Antoniego wszyscy z Frampola i Józef Wydrych –Warszawa sierżant.

Odrzucono na posiedzeniu Komisji z dn. 25 czerwca 1938, protokół z posiedzenia nr 130.

 

Karczmarzyk Józef[4] PS. „ Sikora”

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

1895 – 1977

Frampol u ul. Szkolna 16

Dokładny życiorys i przebieg pracy ideowo-niepodległościowej:

Urodziłem się 22 października 1895 roku we Frampolu. Lata dziecięce spędziłem pod opieką rodziców. Ukończyłem szkołę powszechną rosyjską. Po ukończeniu szkoły pracowałem na roli u rodziców, a później zająłem się pracą samodzielnie, to jest gontarstwem. W dniu 16 stycznia 1916 roku wstąpiłem do P.O.W.  we Frampolu, byłem uciekinierem z armii rosyjskiej. Wszelkie ćwiczenia, rozkazy i polecenia wypełniałem sumiennie, odbywałem manewry pod Szperówką, Zwierzyńcem i pod Gorajem. Brałem czynny udział we wszystkich manifestacjach przeciwko okupantowi, jak również udział w   rozbrojeniu okupantów, a po rozbrojeniu okupantów w dniu 3 listopada 1918 roku wstąpiłem jako ochotnik  do tworzącej  się Armii Polskiej i zostałem przydzielony do Żandarmerii Polowej Okręg Lubelski II. Skąd po ukończeniu wojny w roku 1921 w m-cu marcu zostałem zwolniony. Obecnie pracuję społecznie według ideologii Marszałka Piłsudskiego.

Przysięgę peowiacką składał na ręce Miazgi  Józefa, który był jego bezpośrednim przełożonym.
W P.O.W. pełnił funkcję sekcyjnego. W walkach w lutym 1920 roku pod Koziatyczem i ofensywie Kijowskiej był ranny.

Świadkowie, którzy mogą stwierdzić prawdziwość pracy niepodległościowej: Miazga Stanisław, Oszust Andrzej, Miazga Józef.

Medal  Niepodległości przyznano na posiedzeniu Komitetu w dniu 22 lutego 1937 roku protokół 117 str. 25

Zarządzeniem Prezydenta Rzeplitej z  5 sierpnia 1938 roku ogłoszone  MP Nr 178, poz. 249 z dnia 6 sierpnia 1937 roku[5].

 

 

Kłos Tadeusz[6] ps. „Tkacz”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

1899- 1989

Dokładny życiorys i przebieg pracy ideowo-niepodległościowej:

Urodziłem się 30 grudnia 1899 roku we Frampolu. W roku 1912 ukończyłem szkołę powszechną we Frampolu. Po ukończeniu szkoły pomagałem rodzicom koło gospodarstwa oraz uczyłem się bednarstwa, które prowadził ojciec. W styczniu 1916 r. wstąpiłem do POW we Frampolu i brałem udział na zbiórkach, ćwiczeniach i manewrach. Rozumiejąc ideę Marszałka pracowałem i uświadamiałem kolegów, których wreszcie namówiłem  do wstąpienia do POW. Jednocześnie w roku 1915 wstąpiłem do Straży  Ochotniczej Pożarnej we Frampolu. Brałem udział  życiu społecznym naszego miasteczka. Występowałem niejednokrotnie jako aktor w amatorskich przedstawieniach. W dniu 4 listopada wstąpiłem do Wojska Polskiego do 35 pp.  Kompania Szturmowa w Zamościu skąpo kilku dniach wyruszyliśmy na front ukraiński. Włodzimierz, Sokal, Waręż  itd. W marcu 1919 r. przydzielony zostałem Żandarmerii Etapowej I Dywizjon w Warszawie, w którym byłem do 10.10.1921 r., skąd zostałem rozkazem WS Wojskowych 1632/56 pkt. I. 12000/0 dr B zdemobilizowany. Po powrocie z wojska wstąpiłem powrotem do Ochotniczej Straży Pożarnej we Frampolu, z której w kwietniu 1935 r. wystąpiłem jako zastępca  Naczelnika Straży. Od maja 1935 roku do chwili obecnej pracuję w Spółdzielni Spożywców we Frampolu jako prezes Zarządu.

Podpis Kłos Tadeusz

Dowódcy: Miazga Józef i Sitarz obecnie w Lublinie

Świadkowie, którzy mogą stwierdzić działalność niepodległościową:                                      Miazga Józef i Miazga Stanisław z Frampola.

Medal Niepodległości przyznany Zarządzeniem Prezydenta Rzplitej z dnia 5 sierpnia 1937 roku ogłoszone w MP nr 178 z 6 sierpnia 1937 r. Poz. 249[7].

 

Kowalik Antoni[8] PS. „Lewkonia”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

1899 – 1968

Dokładny życiorys i przebieg pracy ideowo-niepodległościowej:

Urodziłem się dnia 14 stycznia 1899 roku we Frampolu, do 8 lat wychowywałem się pod opieką rodziców. W ósmym roku życia zacząłem uczęszczać do szkoły powszechnej we Frampolu, a po ukończeniu takowej rodzice oddali mnie do gimnazjum państwa rosyjskiego w Lublinie, w którym to gimnazjum ukończyłem 4 klasy. W roku 1914 wybuchła wojna Europejska- przepauzowałem 1 rok  i wstąpiłem do gimnazjum realnego w Leżajsku w roku 1915. Na początku roku 1916 założyłem P.O.W. w Leżajsku  rozwijając  tej organizacji na powiat Łańcut, równocześnie będąc Komendantem, zbrojnie występowałem przeciwko ciemiężcom- okupantom, byłem prześladowany i aresztowany przez żandarmów austryjackich, a przeważnie czyniąc manifestacje w proteście układu Brzeskiego. Zawieszając jako uczeń 6 klasy gimnazjum. Wianki wolności na krzyżach powstańców, gdzie byłem wyśledzony i przypilnowany przez żandarmów. Musiałem zwijać naukę i swoją działalność oddając chwilowo zastępstwo sierżantowi Legionów Polskich Mazuszakowi Komendę – meldując o tem b. pułkownikowi, a obecnie Inspektorowi Armii Polskiej Rydzowi-Śmigłemu w Krakowie. Rok 1918 styczeń lub luty działalność moja  jest połączona Leżajsk, Łańcut , Frampol, Kraków. Kształcąc się w Krakowie, a stale dojeżdżałem do swych , przeze nie założonych placówek. Wydając rozkazy oraz siejąc otuchę, że już chwila , a my będziemy wolni. Nastał dzień, dzień 1 listopada 1918 roku w Krakowie- rozszerzając działalność z kolegami biorę czynny udział w rozbrajaniu. 6 listopada wstępuję do 2 p szwoleżerów w Zakrzówku pod Krakowem, odjeżdżam do Cieszyna biorę udział w wojnie przeciwko  Czechom pod Skoczowem. Później na froncie bolszewickim. W między czasie organizuję też inne związki. W dniu 20 rudnia 1920 roku zostaję zwolniony przez D.O.  Gen Lublin i RKU Zamość do domu.

Świadkowie, którzy mogą stwierdzić prawdziwość pracy niepodległościowej::                      – Marian Ordyczyński inżynier kolei we Lwowie ul. Dekerta 10,                                                – Krawczyk Aleksander wieś Zemborzyce pow.  Lublin,                                                                 – Kwieciński Zygmunt Biała Podlaska,                                                                                              – Barcz Józef Leżajsk pow. Łańcut.

Okręgowa Komisja Odznaczeniowa Związku Peowiaków w Lublinie stawia wniosek o nadanie Krzyża Niepodległości Lublin 24 październik 1936.

Zarząd Okręgu Związku Peowiaków w Lublinie do wniosku kręgowej Komisji przychyla się  26 października 1936 roku Prezes St. Lelek.[9].  Monitor Polski nr 140/1938.

 

 

Kowalik Jan PS. „Zygmunt”.

Jan Kowalik

1903 – 1976

Frampol ul. Janowska

Dokładny życiorys i przebieg pracy ideowo-niepodległościowej:

Urodziłem się dnia 2 sierpnia 1903 roku we Frampolu powiatu obecnie biłgorajskiego, młodociane lata spędziłem pod opieką rodziców , zaś później uczęszczałem do szkoły powszechnej , a po ukończeniu takowej rodzice mnie oddali do gimnazjum w Janowie Lubelskim. Rok 1914 przerwał moje kształcenie i oddałem się do gimnazjum w Leżajsku pow. Łańcut . Tam zawiązało się P.O.W. , do którego wstąpiłem z ochoczej swojej woli i za po przysiędze zostałem przyjęty, jako czynny członek
w dniu 1 stycznia 1917 roku, w którym to związku byłem bardzo czynny, chociaż Austriacy przeszkadzali. Pod komendą miejscową byłem bardzo posłuszny, rozkazy wszelkie wypełniałem  bez jakiego bądź szemrania. Zbiórki ćwiczebne w zimnych dołach w szurajowskich? dołach i pod wsią Jelną?, były dla mnie, nie książki szkolne, a ćwiczenia. Kiedy wypadły różne manifestacje nie kryłem się z tym, a stawałem obok córki Peowiaków, biorąc czynny udział w Proteście Brzeski, w rozbrojeniu okupantów, a poprzednio w uwolnieniu pozbawionych wolności naszych legionistów, z którymi wspólnie pracowałem. Dziś, kiedy moja weryfikacja została uwzględniona przez okręg Lwowski , jednak pomijam drogę służbową i nadmieniam, że służbę wojskową, jako ochotnik w lipcu 1920 roku odbywałem w Borowie wart w Lublinie i zgłoszenie swoje w dowództwie złożyłem , aby mnie wysłano na front, gdzie zostałem wysłany, jednak choroba bezlitosna nie pozwoliła mi i odesłano mnie do szpitala, otrzymując kat.”D”. W roku 1918 nie wstąpiłem do wojska w myśl rozkazu Marszałka Józefa Piłsudskiego – ze ucząca się młodzież – zwolniona od obowiązku służby w Wojsku, ale nadszedł czas , to nie patrzyłem na swoje zdrowie i pierś swoją oddałem Ojczyźnie.

 Podpisał Jan Kowalik

Świadkowie, którzy mogą stwierdzić prawdziwość pracy niepodległościowej: –

 Józef Wydrych-Warszawa, Bolesław Jasiński – Warszawa, Stanisław Maciurzyński – Frampol, Marian Ordyczyński – Lwów, Zygmunt Kwieciński – Białystok, Józef Baucz – Leżajsk, Kazimierz Baucz – Leżajsk, Antoni Dziadecki – Leżajsk.

Brak informacji czy otrzymał Medal Niepodległości.     Adnotacja: -Brak dokumentów.

 

Ks. Krawczyk Aleksander[10]  PS. „Czarnecki”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

1902 – 1961

 Dokładny życiorys i przebieg pracy ideowo-niepodległościowej:

Urodziłem  się we Frampolu pow. Biłgorajskim dnia 22 lutego 1902 roku. Lata dziecięce w domu u rodziców, skąd  doszedłem do wieku szkolnego uczęszczałem do rosyjskiej szkoły powszechnej we Frampolu. Po skończeniu szkoły powszechnej mając lat 10 rozpocząłem naukę w szkołach średnich tj. gimnazjum rosyjskim w Krasnymstawie i  Janowie Lubelskim. Podczas wojny w roku 1915 – gimnazjum w Janowie było nieczynne, a nie chcąc tracić sobie roku przeniosłem się do gimnazjum w Leżajsku. Jako uczeń  6-tej klasy należałem już do organizacji wojskowej POW. W roku 1917, kiedy władze zaborcze niemieckie uwięziły Komendanta Józefa Piłsudskiego i internowały Legionistów, a między innymi i naszych kolegów starszych wtrąciły do więzienia, by stąd wywieźć ich do  …….brałem czynny udział, rozwalając kilofem więzienie w Leżajsku  celem uwolnienia ich. W roku 1918 brałem również czynny udział w rozbrajaniu okupantów. W roku 1920, gdy Ojczyzna była zagrożona przez bolszewików, zaciągnąłem się do  Jazdy  Jaworskiego – I pułk Ułanów Wołyńskich(obecnie 19 p. ułanów
w Zamościu), gdzie do grudnia 1920 r. na terenach począwszy od Kocka, Międzyrzeca- Brody, aż do Wołynia w szeregach Jazdy Jaworskiego uporałem się z najeźdźcą. Po odparciu bolszewików i  wyjściu Okólnika Ministra R. i O.P. o zwolnieniu uczniów, wróciłem  tym razem do gimnazjum w Zamościu, skąd wstąpiłem do Wyższego Seminarium Duchownego w Lublinie. Po skończeniu którego pracowałem na placówkach duszpasterskich w Piaskach, Krasnobrodzie, Zamościu, a obecnie od czterech lat , jako proboszcz w parafii  Zemborzyce k/Lublina.

Podpisał: Ks. Aleksander Krawczyk

Odznaczenie: Medal Niepodległości przyznano na posiedzeniu Komitetu 21.06.1938.  Zarządzenie  Prezydenta RP ogłoszono  dnia 27.06.1938 w MP nr 177, poz.323[11].

 

 

Łaźniak Władysław

1885 –

Odrzucono                                                                                                                                           na posiedzeniu Komitetu z dn. 21.06.1938 r.                                                                                protokół posiedzenia 129.

Do Komitetu Krzyża i Medalu Niepodległości                                                                                  w Warszawie Al. Ujazdowskie 1.

Władysława Łaźniaka syna Władysława                                                                              zamieszkały we Frampolu, pow. Biłgoraj

Prośba

Niniejszym proszę uprzejmie o łaskawe przyznanie mi Krzyża Niepodległości za moją pracę niepodległościową. Urodziłem się we Frampolu dnia 8 września 1885 roku, z ojca Władysława i Karoliny z Oszustów. Ukończyłem szkołę powszechną we Frampolu, a następnie nauczyłem się u ojca tkactwa i pracowałem jako chałupnik. W roku 1904 została założona we Frampolu tajna organizacja niepodległościowa Koło Młodzieży, której kierownikiem był Leon Maciurzyński. Wstąpiłem do tej organizacji i byłem czynnym jej członkiem, uczęszczałem punktualnie na wszystkie zbiórki i odczyty, które mieliśmy  lesie, na cmentarzu i prywatnych domach, gdzie przyjeżdżał do nas p. Moskalewski Stanisław  i nieznani nam panowie, wygłaszając nam odczyty o konieczności wyrwania Polski z niewoli, mówili o niektórych wielkich wodzach Naszego Narodu, Batory, Czarnieckim, Kościuszce, o Wodzach Powstania. Postanowiłem być dobrym synem uciemiężonej Ojczyzny.                                                                                          Wszelkie rozkazy dane mi  wykorzystywałem gorliwie i sumiennie. Roznosiłem po wsiach różne broszury i gazety, które były kolportowane przez Maciurzyńskiego z (Galicji) Małopolski, jak „Polak” oraz miejscowa „Ziemia Chełmska”, „Ziemia Zamojska”. Usuwałem wszelkie urzędowe napisy rosyjskie, zniszczyłem orła rosyjskiego na szkole i pomnik cara Aleksandra III-go. Rosyjskiego pułkownika emerytowanego, który mieszkał we Frampolu i prześladował nas postanowiłem na rozkaz zgładzić go ze świata, jednak zamach na niego nie udał mi  się, gdyż strzelając do niego chybiłem. Prócz tego pomagałem oddziałowi z Biłgoraja rozbić pocztę rosyjską na drodze Biłgoraj – Zwierzyniec. Mając tyle na sobie „Grzechów” w roku 1906 zostałem wezwany na posterunek we Frampolu, gdzie przyjechał naczelnik Ujezda i żandarmi na śledztwo, gdzie łagodnie wypytywano Mie, czy we Frampolu jest jaka organizacja, czy przyjeżdża kto z obcych Panów do Frampola, powiedziałem, że o niczym nie wiem, ale, że mogę się dowiedzieć, bo zdaje mi się, że coś jest takiego we Frampolu. Widząc, że jestem biedny dali mi nagrodę i kazali mi, abym tych, co się zbierają, Panów zawołał.
Ja wtedy rozumiejąc, jakie nie i współpracownikom grozi niebezpieczeństwo uwiadomiłem ich o tym, a sam przez noc dałem drapaka do Galicji ( od nas było 20 km do granicy), gdy rano szukali mnie żandarmi  w domu, ja już byłem w Galicji, gdzie pracowałem jako robotnik, wreszcie wyjechałem do Niemiec, byłem w Hamburgu, Bremen i w Lotaryngii, gdzie pracowałem w fabrykach i pomagałem rodzicom, gdyż byli biedni. Dnia 15 stycznia 1919 roku powróciłem do  Niepodległej Ojczyzny, odwiedziłem Wojewodę Moskalewskiego w Lublinie postanowiłem wstąpić do wojska Polskiego, lecz nie zostałem przyjęty, gdyż stwierdzono u mnie zły stan zdrowia i „zagęszczenie płuc” .  Od 1919 roku mieszkam we Frampolu. Na poparcie powyższego przedkłada oświadczenie p. Leona Maciurzyńskiego i prawdziwość zapodanych faktów stwierdzam swoim podpisem. 1 załącznik (oświadczenie). Łaźniak Władysław. Frampol  dnia 22 . XII.1937 r.

My niżej podpisani członkowie tajnej organizacji koła Młodzieży Niepodległościowej we Frampolu niniejszym stwierdzamy wiarygodność niniejszego pisma : Józef Filipowicz, Władysław Miazga. Własnoręczność podpisów zaświadczył Wójt Gminy Frampol Jan Dziuba. Os. Frampol 29.XII.1937.

Oświadczenie.

Ja niżej podpisany Leon Maciurzyński, zamieszkały obecnie w Zamościu, przy ulicy Piłsudskiego 45,mający obecnie lat 5o,wiedząc że za fałszywe zeznanie grozi mi odpowiedzialność osobista, oświadczam co następuje:

W latach 1904- 1906 byłem członkiem i kierownikiem organizacji tajnej. koła młodzieży niepodległościowej, która powstała z inicjatywy śp. Stanisława Moskalewskiego we Frampolu, powiatu obecnie biłgorajskiego, a podów­czas powiatu zamojski ego. Do powyżej wspomnianej organizacji należał p. Władysław Łaźniak, obecnie mający lat 51 i zamieszkały we Frampolu .Regularnie uczęszczał na zebrania, na których były wygłaszane odczyty o dawnej Polsce, wielkich wodzach i świetnej przeszłości narodu. Kiedy władze organizacji przysłały rozkaz usunięcia rosyjskich napisów w całem miasteczku, Władysław Łaźniak jak najgorliwiej pracował i z narażeniem życia stracił największy szyld i najmocniej przymocowany na dachu szkoły powszechnej, oraz wiele innych. Wielokrotnie były usuwane rosyjskie napisy w całem mieście i bite ok­na rosyjskim urzędnikom, oraz polskim ugodowcom. W czynnościach tych Władysław Łaźniak zawsze był owocnie czynny.

Dnia 4 listopada 1906 r. opuściłem Frampol i organizację, zmuszony uciekać za zagranicę. Zamość dnia 10 listopada 1937 roku. Podpis Leon Maciurzyński potwierdzony przez Burmistrza Miasta Zamościa.

 

[1] Syn Franciszka i Marianny  z Oszustowiczów urodzony 9/21 lutego 1886 roku we Frampolu.

[2] Jasiński Bolesław urodził się 22.XI/4.12. 1899 r. , był synem Marcina i Bronisławy z Dubielów małżonków Jasińskich. Bronisława była siostra mojej babci Weroniki z Dubielów Wąskowej, a Marcin był bratem mojej prababci Zofii z Jasińskich Burlewiczowej żony Franciszka. Pochowany na Frampolskim cmentarzu.

[3] http://niezwyciezeni1918-2018.pl/nie/form/r361022840191,JASINSKI-BOLESLAW.html

[4] Syn Franciszka i Marianny z Krawczyków małżonków Karczmarzyków urodził się 22.10.1895 roku.

[5] http://niezwyciezeni1918-2018.pl/nie/form/r95596051706654,KARCZMARZYK-JOZEF.html

[6] Syn Jana i Barbary z Markich  małżonków Kłosów. Frampol ul. Ogrodowa.

[7] http://niezwyciezeni1918-2018.pl/nie/form/r545010602,KLOS-TADEUSZ.html

[8] Syn Jana i Pauliny z Chorębałów  małżonków Kowalików. Frampol ul Przemysłowa 23.

[9] http://niezwyciezeni1918-2018.pl/nie/form/r9253158073,KOWALIK-ANTONI.html

[10] Syn  Antoniego i Jadwigi z Miazgów.

[11] http://niezwyciezeni1918-2018.pl/nie/form/r554671972,KRAWCZYK-ALEKSANDER.html

Reklamy

Jedna myśl na temat “Członkowie P.O.W. z Frampola cz. IV.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s